Alfredo Di Stéfano, honorowy prezes Realu Madryt, postanowił odeprzeć ataki ze strony Sir Alexa Fergusona, który oświadczył, że Królewscy są klubem frankistowskim, stwierdzając, że "w A Coruńii na prawej obronie grał kiedyś Franco i radził sobie całkiem nieźle".
- Ferguson, co ty możesz powiedzieć? Rządziliśmy w całej Europie, a na ten akurat moment przypadły rządy Franco. A co mieliśmy zrobić? Wyrzucić piłkę na strych? Wygrywaliśmy, mieliśmy dobrą drużynę i wszyscy byli z nas zadowoleni. To fundamenty, które tworzył Bernabéu - powiedział Di Stéfano.
Legenda Blancos postanowiła także wziąć w obronę sędziów w Hiszpanii, mówiąc, że "mylą się tak jak piłkarze i wszyscy na świecie": "Trzeba powiedzieć, że Związek Piłkarzy Hiszpańskich (AFE) powinien zorganizować szkółki dla sędziów, którzy mogliby tam się szkolić, ponieważ piłka nożna to piłka nożna. To moja opinia i myślę, że każdy się z nią zgodzi".
Na koniec, Don Alfredo nie chciał komentować zamieszania wokół wypowiedzi Sergio Ramosa i zmienił temat na Puchar Króla. Były piłkarz nie jest zaskoczony wczorajszymi rezultatami (zwycięstwo Ejido nad Villarrealem pięć do zera czy porażka Sevilli w Ponferradzie - dop. red.). "Jest jak zawsze, nas raz pokonało Toledo, ale cóż mieliśmy powiedzieć? Dla takich są stworzone te rozgrywki. Aby małe kluby mogły iść naprzód", zakończył Alfredo Di Stéfano.
Di Stéfano: A co ty możesz powiedzieć, Fergusonie?
Legenda Królewskich krytykuje Fergusona
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się