Joaquín Caparrós, trener Athleticu Bilbao, stwierdził, że drużyna jest rozwścieczona ostatnimi trzema porażkami i jest przekonany, że na Santiago Bernabéu może osiągnąć dobry rezultat. "Musimy zacząć zdobywać punkty. Powinniśmy iść do przodu bez względu na wszystko i pokazać rywalowi, że chcemy i potrafimy grać w piłkę nożną. Czasami spotkania na takich boiskach są bardzo długie, ale musimy próbować".
Szkoleniowiec uważa, że punktem odniesienia, pomimo złego wyniku, powinno być spotkanie z zeszłej niedzieli przeciwko FC Barcelona. "Musimy kontynuować pracę i dodać element szczęścia, którego w tym sezonie nam brakuje. W ostatnim meczu różnicą było to, że Barça wiedziała, jak wykorzystać sytuacje, które miała. Dlatego musimy grać z dużą skutecznością, a defensywa musi być solidna i nie wracać do popełniania kolejnych fatalnych błędów, jak ostatnio".
Andaluzyjczyk nie uważa, by Real Madryt był kompletnie rozbity psychicznie i fizycznie po wtorkowej klęsce z Juventusem w Champions League. "Zawodowi piłkarze mają inne podejście. Muszą wygrać i wrócić do wygrywania. Widziałem to spotkanie innego dnia i na sto takich meczów Juventus wygrałby jeden, ponieważ mieli prawie maksymalną skuteczność. Stworzyli trzy okazje i strzelili dwa gole", zakończył Caparrós.
Caparrós: Brakuje nam szczęścia
Trener Athleticu Bilbao przed meczem
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się