Juan Villalonga, były prezes firmy Telefónica, jest gotów aby przejąć największą władzę w Realu Madryt. Zastępując obecnego prezesa, Ramóna Calderóna, kandydat do wyborów prezydenckich wdrążyłby w życie plan, polegający na kontynuacji polityki transferowej byłego prezesa klubu z Santiago Bernabéu, Florentino Péreza.
Za kadencji Péreza, Madryt ściągnął takie nazwiska, jak chociażby Luis Figo, Zinedine Zidane czy Ronaldo. Villalonga twierdzi, że Królewscy ponownie powinni sięgnąć po piłkarzy z najwyższej półki.
"Tacy zawodnicy, jak Lionel Messi, Cristiano Ronaldo czy Kaká powinni być w Madrycie", powiedział biznesmen radiu COPE, dodając: "Skopiuję model, który używał Florentino".
- Rozmawiałem z Florentino przez telefon, wyraziłem swoje chęci oraz to, że użyję jego pomysłów, jednakże na moich własnych zasadach. Mam wiele szacunku i podziwu dla Florentino i myślę, że powinniśmy kontynuować dobrą pracę, jaką wykonał - powiedział były prezes firmy Telefónica.
Juan Villalonga jest również zdeklarowanym zwolennikiem kontynuowania polityki Péreza, która swego czasu została nazwana mianem polityki Zidanes y Pavones, polegającej na kupowaniu wielkich gwiazd światowej piłki a zarazem stawiania na młodych wychowanków w celu uzupełnienia składu drużyny.
- Jeżeli wygrałbym wybory, chciałbym wprowadzić system Zidanów i Pavonów. Musimy połączyć talent młodych zawodników z zawodnikami światowej klasy - zakończył.
Villalonga: Messi powinien grać w Realu Madryt
Kandydat na prezesa Królewskich pragnie przywrócić erę Galácticos
REKLAMA
Komentarze (88)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się