Jeśli masz bilet na derby Madrytu, to upewnij się, że przyjdziesz na czas. Ruud van Nistelrooy, strzelając wczoraj gola w 1. minucie spotkania, stał się czwartym piłkarzem Realu Madryt, a szóstym łącznie, któremu udała się sztuka strzelenia bramki w pierwszych sześćdziesięciu sekundach derbów stolicy Hiszpanii.
Wcześnie w barwach Realu Madryt taki wyczyn osiągnęli tylko Alfredo Di Stéfano, Ronaldo i Raúl. Gol el Siete w ubiegłym sezonie, zdobyty na Vicente Calderón, był swojego rodzaju odpowiedzią na bramkę strzeloną przez Sergio Agüero na Santiago Bernabéu, w pierwszej kolejce ubiegłego sezonu. Oznacza to, że w ostatnich trzech spotkaniach derbowych, bramki padały już w pierwszej minucie meczu.
Innym i zarazem pierwszym graczem Atlético, któremu udało się wpakować piłę do siatki Realu Madryt, nim upłynęła pierwsza minuta meczu, był Juan Vizcaíno Morcill. Miało to miejsce w sezonie 1991/92. Co ciekawe, tylko raz, właśnie 16 lat temu, Los Colchoneros potrafili zdobyć trzy punkty, zdobywając tak wcześnie bramkę. Nasi rywale zza miedzy wygrali wówczas 2:0.
Warto również dodać, że istnieje jeszcze czterech piłkarzy, którym nie udało się co prawda strzelić bramki w pierwszej minucie, ale uczynili to minutę później. Szczęśliwcami drugich sześćdziesięciu sekund derbów Madrytu są: Martín Vázquez, Ferenc Puskás, Rubén Cano oraz ponownie Alfredo Di Stéfano.
Kolejny rekord Ruuda
Holender dołącza do elitarnego grona zdobywców gola w pierwszej minucie derbów Madrytu
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się