Bernd Schuster
Czego spodziewa się pan w jutrzejszym meczu?
Oczekuję rywala, który zrobi wszystko, aby odnieść zwycięstwo, po tym jak przegrał mecz w Turynie. My mamy już na swoim koncie trzy punkty po pokonaniu BATE, a oni nie mają jeszcze żadnego dorobku. Ale, jak już wiele razy powtarzaliśmy, Zenit przed własną publicznością staje się naprawdę ciężkim rywalem.
Jak się czuje drużyna pod względem fizycznym i mentalnym? Co sądzi pan o tym stadionie?
To bardzo ładny stadion. Prawie wszystkie stadiony w Rosji są bardzo duże, ale chociaż ten jest nieco mniejszy, to kibice są zdecydowanie bliżej swoich ulubieńców. Obie drużyny mierzą się ze sobą w dobrym momencie, po tym jak odniosły wyjazdowe zwycięstwa. Nie mamy żadnych problemów pod względem fizycznym i wszyscy są gotowi do gry. Myślę, że jutro obejrzymy naprawdę ładny mecz.
Holendrzy nie za bardzo sobie radzą z Rosją. Czy jutro wybiegnie taki sam skład, jaki zmierzył się z Betisem?
Skoro Holendrom nie odpowiadają pojedynki z Rosjanami, to Hiszpanie mają chyba zupełnie inne odczucia.
Czy to wasz najtrudniejszy wyjazd w tej pierwszej fazie Ligi Mistrzów?
Po pierwsze, to wszystkie wyjazdy w Lidze Mistrzów są ciężkie. Na pewno nie będzie nam łatwo wygrać ani tutaj, ani w Turynie. W Mińsku również będzie ciężko. Najważniejsze jest to, aby za wszelką cenę wygrać przynajmniej jeden wyjazdowy mecz.
Zaskakuje pana gra Zenitu? Szybko rozgrywają i nie mają żadnych kompleksów.
W meczu o Superpuchar Europy nie byłem ani trochę zaskoczony postawą Zenitu, gdyż w tej wczesnej dla nas fazie sezonu byli po prostu lepiej przygotowani. Rosjanie najlepiej się prezentują właśnie w lecie. Udało im się uzyskać mieszankę siły fizycznej i szybkości. Ponadto holenderski trener wpaja im ofensywną taktykę 4-3-3. To drużyna, która stawia przede wszystkim na atak. Podobnie jak my.
Na czym to polega, że Real Madryt nie potrafi przejść 1/8 finału?
Ja mogę się odnieść tylko do tego poprzedniego sezonu. Przed rewanżem z Romą mieliśmy na koncie dobry rezultat z pierwszego meczu. Jednak w pojedynku na Bernabéu spotkaliśmy się z pewnymi problemami, na które nie można sobie pozwolić w Lidze Mistrzów. Sergio Ramos pauzował za kartki. Nie mogliśmy skorzystać również ze Sneijdera i Van Nistelrooya. Robinho był nie w pełni formy, a Pepe wyleciał za czerwoną kartkę. Aby dotrzeć do finału, to w fazie pucharowej musisz liczyć na wszystkich swoich zawodników. Nikt nie może mieć kontuzji i wszyscy muszą być w dobrej formie. Właśnie dlatego w poprzednim roku nie udało się nam przejść dalej.
Sergio Ramos
W swojej karierze już kilka razy mierzyłeś się z rosyjskimi zespołami. Co jest najtrudniejsze w tych wyjazdach?
Tutaj wszystkie drużyny są bardzo trudne do pokonania. Tak, razem z Sevillą miałem okazję być tutaj kilka razy. Bardzo ciężko się tutaj gra, głównie z powodu niskiej temperatury, do jakiej nie jesteśmy przecież przyzwyczajeni. Ale powoli trzeba się na to przestawiać, ponieważ wyjazdy do Rosji w Lidze Mistrzów mogą być coraz częstsze. Postaramy się jutro zagrać tak, jakbyśmy występowali na własnym stadionie.
W reprezentacji Hiszpanii grałeś przeciwko Rosji. Który zawodnik przykuł twoją największą uwagę?
Rosja ma dobrych zawodników, spośród których bez wątpienia trzeba wyróżnić Arszawina. To szybcy piłkarze, którzy w każdej chwili mogą przeprowadzić groźną akcję. Ale musimy się skupić tylko na nas samych. Do rywala podchodzimy z wielkim szacunkiem, ale naszym zamiarem jest zgarnięcie trzech punktów i powrót do domu.
Schuster: Jutro czeka nas ładny mecz
Przedmeczowa konferencja z trenerem Królewskich oraz Ramosem
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się