Jedną z większych niespodzianek na liście powołanych zawodników Realu Madryt na mecz z Numancią był brak Fabia Cannavaro. Włoski stoper nie zagra w drugiej kolejce La Liga z powodu decyzji Bernda Schustera, który osobiście wytłumaczył Włochowi, dlaczego woli go jeszcze nie powoływać. Niemiec przekazał Cannavaro, że zamierza dać mu przerwę, myśląc o debiucie w Lidze Mistrzów, który będzie miał miejsce już w najbliższą środę, kiedy to na Santiago Bernabéu stawi się BATE Borysów.
Szkoleniowiec zapewnił Cannę, że znajdzie się on w pierwszym składzie na mecz z białoruskim zespołem, gdyż w pierwszym meczu Ligi Mistrzów nie będzie mógł zagrać Pepe, który w poprzednim sezonie w meczu z Romą otrzymał czerwoną kartkę, dlatego teraz musi pauzować. Cannavaro rozegrał na przestrzeni ostatniego tygodnia dwa mecze z reprezentacją Włoch, w których zaprezentował się z naprawdę dobrej strony i udowodnił, że kontuzja kostki jest już tylko niemiłą przeszłością.
Cannavaro szykowany na Ligę Mistrzów
Schuster woli dać odpocząć doświadczonemu Włochowi
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się