Gdy Real Madryt zdecydował się skorzystać z opcji wykupienia Javiego Garcii z Osasuny, większość obserwatorów spodziewała się, że młody piłkarz posłuży jako "mięso transferowe" i odejdzie gdzieś jako dodatek do wymiany między klubami. Tak się jednak nie stało i zawodnik jest bardzo zadowolony, że mógł zostać na Bernabéu. Pomimo bycia świadomym, że w Madrycie raczej nie będzie zawodnikiem pierwszej jedenastki.
- Miałem udany okres przygotowawczy ale muszę naprawdę ostro pracować, by w każdym meczu trafiać na listę powołanych. Wiem, będzie to trudne, na każdą pozycję jest kilku świetnych zawodników. Jednak będę naprawdę walczył o miejsce dla siebie. Nie poddam się tylko dlatego, że nie zostałem zabrany na pierwszy mecz z Deportivo. Pozycja stopera nie jest moją naturalną, lepiej czuję się na defensywnym pomocniku, ale przyzwyczajam się. Pomagają mi koledzy, zwłaszcza Gabriel Heinze, od którego dostaję mnóstwo pożytecznych rad - mówi reprezentant Hiszpanii do lat 21.
Javi García ma nadzieję, że jego wszechstronność pomoże mu w walce o miejsce w drużynie Realu Madryt.
Javi García: Nie poddam się bez walki
Wychowanek Królewskich zadowolony z powrotu do macierzy
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się