Jednego możemy być pewni - Sergio Ramos na pewno nie jest najemnikiem w Realu Madryt. Jego serce jest białe, co już wiele razy udowadniał. Właśnie dlatego zawodnik "z wielką radością" dowiedział się o wczorajszej wiadomości, w której podano, że Real Madryt gotowy jest mu zaoferować 10-letni kontrakt. "To była wspaniała wiadomość. W Madrycie jestem bardzo szczęśliwy i moim marzeniem jest zakończenie tutaj kariery", powiedział Ramos dla dziennika AS po wczorajszym treningu reprezentacji.
Real Madryt chce wynagrodzić oddanie, lojalność i wysiłek, jakim Sergio wyróżnia się w każdym kolejnym meczu, robiąc z zawodnika swego rodzaju emblemat tego klubu. Zamiarem Królewskich jest, aby Ramos był na równi z Ikerem Casillasem, który w ciągu kilku najbliższych lat przejmie opaskę kapitana Realu Madryt. To właśnie ci dwaj piłkarze reprezentują Blancos w kadrze narodowej i są najbardziej ulubionymi zawodnikami wśród całego madridismo.
Spokój
Sergio wyjawił ponadto wczoraj, że czuje się "uprzywilejowany, mogąc grać w Realu Madryt i należeć do tak wielkiego klubu", dodając również, że zachowuje "spokój" w kwestii zbliżających się negocjacji, gdyż jest już świadom tego, że dyrekcja klubu bardzo go docenia. "Jestem szczęśliwy w tym mieście, w tym klubie i z tymi kibicami. Teraz chcę jak najlepiej grać, aby pomóc reprezentacji i Realowi Madryt w zdobywaniu kolejnych celów. Dam z siebie wszystko dla tych dwóch drużyn", zapewnił Ramos. Wszystko wskazuje na to, że 22-letni Sergio już niedługo podpisze z Królewskimi nowy kontrakt, który będzie obowiązywał na dziesięć lat.
Ramos: Chcę tu zakończyć karierę
Sergio wręcz zachwycony możliwością podpisania nowego kontraktu
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się