Dziś dla Wesleya Sneijdera wielki dzień. Holender po miesiącu przerwy, która spowodowana została ostrym atakiem piłkarza Arsenalu, Abou Diaby'ego, powrócił do treningów. Przypomnijmy, że holenderski pomocnik w meczu z Kanonierami opuszczał boisko ze łzami w oczach, a wszyscy w Madrycie spodziewali się najgorszego. Jednakże, rehabilitacja piłkarza przebiega zaskakująco szybko.
- Jak na razie, rehabilitacja przebiega bardzo dobrze, ale jeszcze nie chcę nastawiać się zbyt optymistycznie - powiedział Sneijder dla De Telegraaf. - Spodziewano się, że nie zagram przez trzy miesiące, ale wydaje sie, że wrócę troszkę szybciej. Mimo to, nie chcę wyznaczać sobie konkretnej daty na powrót. Żyję z dnia na dzień i zobaczymy, jak będzie.
Tymczasem, Wes obdarzony został w drużynie numerem dziesięć. "To oczywiście tylko numer, ale przywdziewanie koszulki z dziesiątką napawa mnie dumą. To wyjątkowy numer", powiedział Sneijder.
Sneijder wraca do treningów
Rehabilitacja przebiega zaskakująco szybko
REKLAMA
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się