Wiceprezydent Valencia CF, Fernando Gómez Colomer, stwierdził w wywiadzie dla hiszpańskiej prasy, że jak do tej pory "nie ma żadnej oferty za Villę i jeśli nadejdzie, to mamy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej". Mimo to, przedstawiciel Los Ches wolałby, żeby "żadna w ogóle nie nadeszła".
Fernando Gómez uważa, iż "sprowadzenie Villi z Valencii to bardzo trudne zadanie", chociaż natychmiast dodał, że oferta w wysokości 50 milionów euro byłaby "dobrą ofertą, jednak nie mogę zapewnić, że przystalibyśmy na nią".
O ewentualnym dołączeniu do całej operacji jakiegoś piłkarza Królewskich sternik Valencii wypowiada się stanowczo. "Nie zamierzam kupować żadnego piłkarza Realu Madryt" - stwierdził.
Gómez podkreśla, że "Valencia nie ma żadnej oferty za Villę", ale "jeśli cokolwiek nadejdzie, przestudiujemy to". Nadmienia od razu, że kontrakt Villi "będzie obejrzany ponownie, aby piłkarz został z nami i był zadowolony. Musimy spotkać się z jego agentem, jednak nie wiem kiedy i nie ma pośpiechu".
Wiceprezydent Los Blanquinegros przyznał, iż odbyła się rozmowa pomiędzy prezydentami Valencii i Realu Madryt w czasie rewanżowego meczu o Superpuchar Hiszpanii na Santiago Bernabéu, jednak była to "deklaracja zamiarów". Gómez uważa, że w przypadku możliwego odejścia Villi "pierwszy krok należy do klubu, który go chce, a później zadecyduje Valencia. Nikt nie jest intransferible".
Władze Nietoperzy rozważają również sprowadzenia na Estadio Mestalla nowego snajpera. "Proszono mnie o informacje na temat napastnika Ajaxu, Huntelaara, i już ją otrzymałem" - deklaruje Gómez, dodając, iż klub ma listę ośmiu-dziesięciu ewentualnych wzmocnień.
Valencia: Nikt nie jest intransferible
Na Estadio Mestalla rozważają ofertę Realu za Villę
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się