Real Madryt spieszy się w ostatnich dniach przed zamknięciem okienka transferowego. Po całych miesiącach, podczas których Ramón Calderón miał oczy zwrócone wyłącznie na Cristiano Ronaldo, zaczęto wprowadzać "plan B". Priorytetem jest gwiazda reprezentacji Hiszpanii, najlepszy strzelec Mistrzostw Europy, David Villa.
Jego nazwisko było łączone z Realem Madryt przez całe lato i Królewscy postanowili wykorzystać wizytę Asturyjczyka na Bernabéu w zeszłą niedzielę, by wznowić kontakty. W loży vipowskiej z ust Mijatovicia padła pierwsza oferta. Klub zaproponował 47 milionów euro, ale Valencia powiedziała "nie". Władze Los Blancos nie poddają się jednak i w ciągu kilku godzin złożą koleją ofertę, opiewającą na 52 miliony euro. To o 15 milionów euro więcej, niż Real Madryt otrzyma za sprzedaż Robinho.
Królewscy myślą również nad kolejnym wzmocnieniem, Santim Cazorlą z Villarrealu.
"Ostatnia prosta" w sprawie Davida Villi
Real Madryt zaproponował 52 miliony euro
REKLAMA
Komentarze (97)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się