Portero Realu Madryt stwierdził, że będzie bronił Robinho, ponieważ jest to gracz, którego drużyna potrzebuje, dodając: "Jest nieuniknionym, że kontrowersje, jakie skupiają się wokół niego [Robinho - dop. red.] wpływają niekorzystnie na jego wydajność, gdyż piłkarze to nie maszyny. Kiedy mówi się ciągle o jednym zawodniku, może to odbić się na jego osobowości.".
Po przegranym pierwszy meczu Superpucharu Hiszpanii z Valencią, w stosunku 2:3, Casillas wyraźnie zauważył, że Real Madryt "nie może tracić trzech bramek w 45 minut". Kontynuując, golkiper Los Blancos potwierdził, że zespół był "trochę smuty" po porażce na Mestalla.
- Kiedy remisuje się 2:2 i wie się, że można to odrobić, to trzeba przetrwać do końca. Musimy wyeliminować błędy, które popełniliśmy. Nie ma powodów do obaw, ponieważ jesteśmy jeszcze w preseasonie, a to był nasz pierwszy oficjalny mecz. Jednakże, jeżeli przegrywa się takie mecze, zawsze wraca się do domu złym - powiedział Iker.
Zdaniem najlepszego bramkarza Mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii, Valencia miała więcej okazji do zdobycia bramki w pierwszej części gry, kiedy to drużyna Bernda Schustera "stworzył jedną sytuację i ją wykorzystała".
- W drugiej połowie zagraliśmy bez większego ryzyka, ale mimo to straciliśmy dwa gole. Walczyliśmy i osiągnęliśmy remis - oświadczył.
Kończąc swoją wypowiedź Casillas dodał, że w rewanżu na Bernabéu zespół "będzie walczył" i w porównaniu z finałem Superpucharu sprzed roku, wynik 2:3 na wyjeździe "nie jest zły".
Casillas: Chrońmy Robinho
Refleksje Ikera po meczu z Valencią
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się