Unai Emery, trener Valencii, podkreślił dobrą grę swojej ekipy przeciwko Realowi Madryt i uznał wynik 3:2 za sprawiedliwy, chociaż pamiętał, że jego zespół miał więcej okazji bramkowych od rywali. "Jestem usatysfakcjonowany, ponieważ w generalnym rozrachunku Valencia rozegrała świetne spotkanie. Mimo problemów przy 0:1 podnieśliśmy się i byliśmy silniejsi, agresywniejsi i bardziej chcieliśmy wygrać", powiedział Marce.
Pytany o przemianę tej Valencii w stosunku do poprzedniego sezonu młody baskijski szkoleniowiec odparł: "Pracowaliśmy miesiąc i krok po kroku próbowaliśmy dać drużynie spokój oraz naturalność w treningu i w grze, to jest podstawa. Gracze czuli się komfortowo na boisku i odczuli ważną więź z publicznością".
Analizując sytuację przed rewanżem, trener powiedział: "Zagrają przed swoją publicznością. Będą przygotowywać się do tego spotkania bardzo dokładnie, ale my przyjedziemy z celem zdobycia tego trofeum oraz wygrania tam meczu. To będzie dla nas dobry początek i zjednoczy nas jeszcze bardziej".
Emery nie uniknął rozmowy na temat własnych graczy. "Najlepszą rzeczą ze wszystkich była ta naturalna harmonia pomiędzy Albeldą a publicznością. Fani byli zadowoleni z tego, co dzisiaj zobaczyli, a dodatkowo byliśmy w stanie wygrać. Tego chcemy, ale nie będzie łatwo to utrzymać", powiedział trener. Co do Vicente, autora gola na 3:2, dodał: "Chciał tu być, chociaż miał pewne problemy. To jest Vicente, którego znamy i którego chcę widzieć".
Trener zakończył rozmowę okazując zadowolenie z gry swojego zespołu. "Dzisiaj pokazaliśmy świetną równowagę pomiędzy defensywą i ofensywą. Gracze ciągle się tego uczą, ale już niedługo staniemy się bardziej ofensywni i w dłuższym okresie czasu będzie więcej rezultatów pozytywnych niż negatywnych".
Emery: Mimo problemów, podnieśliśmy się
Trener Valencii zadowolony z wyniku
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się