Uważasz za prawdopodobne marzenie o powrocie ze złotem?
Tak, oczywiście. Musimy tylko wygrać, żeby awansować do ćwierćfinału. Chcę rozgrywać tutaj dobre mecze, aby mieć mocny start sezonu z Realem Madryt i wygrać Ligę Mistrzów. Mam dobry feeling na ten rok.
Co cię najbardziej zaskoczyło w Chinach?
Wysoka temperatura, ale także stadiony, są bardzo ładne. Ludzie są bardzo mili, a ochrona niesamowita.
Wracając do Realu Madryt, co myślisz o transferze Van der Vaarta?
Van der Vaart będzie wzmocnieniem dla drużyny. To wielki piłkarz, zawsze nim był. Może robić wiele rzeczy z piłką: strzelać, egzekwować rzuty wolne... Bez wątpienia to piłkarz dla Madrytu. Inaczej by go nie kupili. Ma wielkie umiejętności i będzie triumfował.
W Madrycie osiedla się prawdziwa kolonia Holendrów.
Jest nas już pięciu, co jest genialne. To mnie cieszy. Jednak są również Argentyńczycy, Brazylijczycy, Hiszpanie... Jesteśmy wielokulturowym krajem, z czym się bardzo dobrze czuję.
Czego osobiście oczekujesz w przyszłym sezonie?
Na pewno będę się rozwijać. Chcę grać więcej, strzelać więcej bramek i być ważnym piłkarzem dla drużyny. Chcę pokazać swoją lepszą grę. Bardzo ciężko trenuję, cały świat to zobaczy. Chcę wrócić silny, ponieważ chcę grać z Madrytem.
Przykra sprawa ze Sneijderem.
Tutaj była noc i zadzwoniono do mnie, by mi to przekazać. Następnego dnia rozmawiałem z nim, to mój przyjaciel. Powiedział mi, że kontuzja nie jest aż tak poważna. Nikomu nie podobało się to, co się wydarzyło. On jest jednym z najlepszych, świetnie się spisywał w poprzednim sezonie.
Drenthe: Chcę grać więcej
Wywiad z reprezentantem Holandii, który przebywa w Pekinie
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się