Zeszłej nocy Chelsea przygotowywała się do kolejnego etapu operacji sprowadzenia brazylijskiego gwiazdora Realu Madryt na Stamford Bridge.
Dyrektor wykonawczy Chelsea, Peter Kenyon, zaproponował Królewskim w zeszły czwartek 21 milionów funtów za Robinho. Klub ze stolicy Hiszpanii żąda jednak przynajmniej trzydziestu milionów funtów za swojego piłkarza. Natomiast reprezentant Robsona, Wagner Ribeiro, wyznał ostatnio dziennikarzom, iż jego klient jest wściekły na Real Madryt i chce odejść.
- Robinho jest wściekły na to, w jaki sposób szefowie z Madrytu z nim postępują. On ma ambicję, by stać się najlepszym piłkarzem świata, ale nie osiągnie tego w Madrycie, ponieważ nie jest traktowany jak normalny piłkarz - powiedział. - Czuje się coraz bardziej przywiązany do trenera Chelsea, Luisa Felipe Scolariego, który zna się z Robinho dobrze i codziennie do niego dzwoni - kontynuował.
Prezes Realu Madryt, Ramón Calderón, stara się mimo wszystko ucinać wszelkie spekulacje: - Robinho nigdzie nie odejdzie. Zostanie z nami. Oczywiście, wiemy, że Chelsea się nim interesuje, ale on jest jednym z najlepszych piłkarzy w naszym zespole.
Chelsea uznała to za element negocjacji, dlatego następnym jej krokiem będzie zaoferowanie władzom Królewskich 25 milionów funtów za Brazylijczyka. Jednak wyznanie Ribeiro, który powiedział dziennikarzom o stałym kontakcie pomiędzy trenerem The Blues a Robinho może zaszkodzić w negocjacjach, gdyż dało ono jasno do zrozumienia włodarzom Realu Madryt, jak bardzo Chelsea zależy na sprowadzeniu tego zawodnika. Scolari wierzy, że były zawodnik Santosu stanie się ważnym elementem jego zespołu, dzięki któremu uda mu się osiągać sukcesy na krajowej i europejskiej arenie.
Kolejna oferta Chelsea
The Blues ani myślą się poddać i oferują 25 milionów funtów za Robinho
REKLAMA
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się