Transfer Rafaela van der Vaarta odwleka się z powodu różnic finansowych. Pośpiech, jaki w negocjacje wprowadził przypływ szczerości Schustera skomplikował sytuację. Hamburg, widząc, jak bardzo Realowi Madryt zależy na sprowadzeniu Holendra, zakomunikował władzom Los Blancos, iż za mniej niż 15 milionów nie sprzeda swojego piłkarza. Te żądania pokrzyżowały plany Realu Madryt, który zamierzał wydać na ten transfer nie więcej niż 11 milionów.
Poważnie już utrudnione negocjacje z Hamburgiem skomplikowała jeszcze bardziej wczorajsza nieszczęśliwa i ciężka kontuzja Sneijdera. Władze HSV skrzętnie wykorzystują trudną sytuację kadrową dla swoich celów i twardo utrzymują swoje wyższe żądania.
Martin Jol, trener niemieckiej drużyny, powiedział wczoraj, że 10 milionów za Van der Vaarta "to żart, taki jakby Real Madryt oferował Manchesterowi 16 milionów za Cristiano". Była to wyraźna aluzja wskazująca na zmianę stanowiska Hamburga w sprawie transferu swojego pomocnika.
Początkowe plany Calderóna legły w gruzach. Prezes chciał, by pomocnik Oranje został zaprezentowany już dzisiaj, jako zawodnik Realu Madryt. As podał dziś informację mówiącą, że źródło związane z klubem miało wczoraj powiedzieć, iż "ostatnie wydarzenia zmusiły klub do bycia ostrożnym. Obniżenie żądań HSV zajmie od trzech do czterech dni." Czyżby zaczynała się nowa, madrycka opera mydlana z Rafaelem van der Vaartem w roli głównej?
Kontuzja Sneijdera komplikuje transfer Van der Varta
Niemcy wykorzystują trudną sytuację kadrową Realu do podnoszenia żądań
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się