Napastnik Realu Madryt, Ruud van Nistelrooy, powiedział po wygranym meczu z Hamburger SV, że w spotkaniu zwyciężyła "drużyna, która wkrótce rozpocznie sezon ligowy", ale także skład, który "rozumie się coraz lepiej". "Po pracy w Austrii, gdzie było bardzo ciężko, jesteśmy na bardzo dobrym poziomie, lecz już wkrótce rozpoczną się spotkania i Superpuchar jest pierwszym tytułem do zgarnięcia", powiedział Holender.
Van Nistelrooy nie chciał także wyolbrzymiać porcji gwizdów, jakie regularnie otrzymywał na The Emirates Stadium od fanów Arsenalu, odwiecznego wroga Manchesteru United. "Rywalizacja w Anglii jest niesamowita. Manchester - Arsenal to coś niemal jak Madryt - Barcelona, dlatego też fani tutaj wygwizdywali mnie bardziej niż innych".
Pierwszego gola w składzie Realu Madryt strzelił natomiast canterano Daniel Parejo, który zapewnił, że to coś, czego nigdy nie zapomni. Piłkarz nie ukrywał ponadto satysfakcji, ponieważ "wszystko poszło dobrze". "To było spotkanie w Londynie i jestem szczęśliwy. Pierwszy raz grałem na takim stadionie, pierwszoligowym. Rzeczy się dobrze układają", skomentował zawodnik.
- Dobrze zacząłem, strzeliłem swojego pierwszego gola w Anglii, czego nigdy nie zapomnę. Wszyscy moi koledzy mi gratulowali - dodał.
Na koniec, Parejo stwierdził, że "z pracy drużyny można być zadowolonym", ponieważ "rywal pracował już od dłuższego czasu i był bardzo silny. Drużyna zaprezentowała się wspaniale", podsumował.
Ruud i Parejo po meczu
Strzelcy bramek skomentowali mecz
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się