W nocy z wtorku na środę Sir Alex Ferguson znacznie przybliżył się do zwycięstwa w 'bitwie o Ronaldo', jak określa trwającą walkę o piłkarza Daily Mirror. Real Madryt bowiem, według angielskiego dziennika, przyznał, że rekordowy transfer nie dojdzie do skutku.
Ramon Calderón i Predrag Mijatovic zwołali na Santiago Bernabeu zebranie kryzysowe, podczas którego po raz pierwszy doszli do wniosku, że zaplanowany transfer warty 70 milionów funtów na chwilę obecną jest 'niemożliwy'.
Jeden z członków zarządu klubu przyznał: 'Calderón nie chce się jeszcze poddać, ale ma już przeczucie które mówi mu, że transfer nie dojdzie do skutku. Poinformował też pozostałych członków o tym, że obecnie będzie 'ciężko' dojść do jakiegokolwiek porozumienia'.
'Agent Ronaldo, Jorge Mendez wciąż mówi nam, że Cristiano chce grać dla Realu, ale oczywistym pozostaje fakt, że Ferguson i David Gill uparcie trwają przy swoim i nie mają zamiaru go sprzedać'.
Ferguson i Ronaldo mają spotkać się w poniedziałek twarzą w twarz, podczas gdy Real zaczyna godzić się już z przeskoczeniem do realizowania 'planu B'. Ciągłe zmienianie przez klub celu, który byłby priorytetem (Ronaldo bądź też Villa + Van der Vaart), stawia wygraną po stronie Fergusona i Man United.
Prosto z Londynu: Ferguson wygrywa bitwę o Ronaldo
Przynajmniej według brytyjskiej prasy
REKLAMA
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się