Jak już dzisiaj informowaliśmy, w ostatni poniedziałek doszło w Lizbonie do spotkania między Sir Aleksem Fergusonem a Cristiano Ronaldo. Na spotkaniu tym Portugalczyk dał Szkotowi jasno do zrozumienia, że nie zamierza już wracać do Manchesteru, a jego jedynym celem jest obecnie transfer do Realu Madryt. Po zakomunikowaniu swojego życzenia, które powinno zmusić teraz angielski klub do rozpoczęcia negocjacji z Królewskimi, Cris udał się do Los Angeles, aby stawić się na rozdaniu nagród za poprzedni sezon.
Osoba Cristiano wzbudziła wczoraj w Ameryce jeszcze większe zainteresowanie niż zwykle, a to ze względu na dosyć oryginalny garnitur. Portugalczyk stawił się bowiem w Teatrze Nokia w Los Angeles, mając na sobie zupełnie biały ubiór, co jest tylko kolejnym dowodem na to, że zawodnik już dawno postanowił zamienić diabelską czerwień na królewską biel. Z pewnością nie można tego wydarzenia uznać za przypadek, gdyż Ronaldo bardzo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, jak wielkie emocje wywoła taki ubiór. Portugalczyk przeszedł po czerwonym dywanie, mając na sobie białą marynarkę, białą koszulkę, białe spodnie i białe buty. Czarne były jedynie okulary przeciwsłoneczne, których Cristiano nie zdejmował przez cały wieczór.
W centrum uwagi
Cristiano Ronaldo był bez wątpienia najbardziej rozchwytywanym gościem na całej gali. Wszyscy pytali Portugalczyka o jego kostkę oraz oczywiście o przyszłość. Piłkarz zapewnił tylko, że już wkrótce będzie mógł odłożyć kule. Jeśli natomiast chodzi o transfer, wolał się na ten temat nie wypowiadać. Zachowanie takie jeszcze bardziej działa na korzyść Realu Madryt, gdyż milczenie jest chyba najlepszych dowodem na to, że zawodnik nie zamierza wracać do Manchesteru.
Cristiano już w białych barwach
Nowy garnitur Ronaldo wywołał niemałe spekulacje
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się