REKLAMA
REKLAMA

Spotkanie Cristiano i Fergusona

Ronaldo do Sir Aleksa: "Chcę odejść do Madrytu"
REKLAMA
REKLAMA

Ferguson i Cristiano Ronaldo już się spotkali i Portugalczyk powiedział szkoleniowcowi prosto w oczy, że chce odejść. Do zdarzenia doszło w zeszły weekend w Sintrze (koło Lizobony), w sekretnym miejscu, by uniknąć dziennikarzy (co prawda brytyjska prasa pisała o planowanej podróży Fergusona do Lizbony, jednak zdementowała to).

Na spotkaniu Cristiano potwierdził to, czego wszyscy się spodziewali. Powiedział, że chce odejść, a jego marzeniem jest gra w Realu Madryt. Przypomniał także, iż obiecywał, że opuści United, jeśli wygra wszystkie tytuły. Wygrana podwójnej korony w zeszłym sezonie pozwala spełnić mu obietnice.

Piłkarz wyznał, że chce wrócić do Manchesteru tylko po to, by przeprowadzić transfer. Nie zamierza jednak wracać do pracy z drużyną. W dodatku powiedział, że wierzył, iż Manchester nie uniemożliwi mu transferu do Madrytu i właśnie stąd się wzięły wszystkie publiczne deklaracje. Na koniec Portugalczyk skrytykował sir Aleksa za groźby, jakie kierował do swojego podopiecznego przez media.

Ferguson wysłuchał krytyki piłkarza i wyrzucił mu, że może się nie pokazywać w Manchesterze. Powiedział także, że będzie go chciał sprzedać do każdej innej drużyny niż Real Madryt. Po rozmowie Cristiano stwierdził, że nigdy nie wróci do Manchesteru United.

Szkoleniowiec i piłkarz wrócą do rozmów, kiedy Czerwone Diabły wrócą z RPA, ponieważ czas wywiera coraz większą presję, a Cristiano chce odejść już teraz. W Madrycie wszyscy są coraz bardziej optymistyczni i spodziewają się przybycia portugalskiego cracka.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (117)

REKLAMA