Roberto Soldado, wychowanek i napastnik Realu Madryt, jest o krok od przejścia do Getafe. Wraz ze swoim agentem Alberto Toldrą ustala szczegóły kontraktu z nowym pracodawcą. Real chciał otrzymać 10 milionów euro, Getafe proponowało 6. Najwyraźniej oba kluby spotkały się w połowie drogi i stanęło na 8 milionach euro. Negocjacje były szybkie i przebiegały w spokojnej atmosferze - między dwoma madryckimi klubami panują naprawdę dobre stosunki.
Sam Roberto także powinien być zadowolony. Zostanie w Madrycie, tu gdzie jego narzeczona i ich córeczka. Nie chciał występować w Grecji (Olympiakos, Panathinaikos) ani w Portugalii (Benfica). Wprawdzie będzie zarabiał trochę mniej, ale za to ma zdecydowanie więcej szans na grę i być może powróci do dyspozycji sprzed dwóch lat, gdy był na wypożyczeniu w Osasunie.
O swej przyszłości musi także zdecydować Esteban Granero. W drużynie Getafe może nadal grać w najbliższym sezonie, a prezydent Getafe Ángel Torres jest zdecydowanie za takim rozwiązaniem. Kluczowa będzie tutaj postawa trenera Realu Madryt Bernda Schustera. Jeżeli Niemiec dojdzie do wniosku, że Granero nie otrzyma w zespole Królewskich zbyt wielu szans na grę, zawodnik wróci do Getafe. Schuster jest podobny naprawdę zadowolony z rozwoju Granero, liczy na niego w przyszłości i nic nie będzie stało na przeszkodzie, by młody Hiszpan grał w Getafe jeszcze sezon, tam dorastał jako piłkarz. W ubiegłym sezonie wystąpił w 43 spotkaniach w lidze, PUEFA i Pucharze Hiszpanii, zdobył osiem bramek, był podstawowym zawodnikiem zespołu.
Soldado prawie w Getafe
Decyduje się także przyszłość Estebana Granero
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się