Przyszłość Robinho w Realu Madryt jest wciąż niepewna. Brazylijczyk jest bowiem uzależniony od transferu Cristiano Ronaldo. Jeśli Manchester United się podda i zgodzi się na rozpoczęcie negocjacji, to śmiało będzie można stwierdzić, że godziny Robinho w Madrycie będą już policzone. Zamiarem Królewskich jest sprzedanie Robsona, aby w ten sposób w pewnym stopniu sfinansować transfer portugalskiego cracka.
Podsumowując, przyjście Ronaldo oznacza też odejście Robinho. Tym bardziej mając na uwadze, że Brazylijczyk już od jakiegoś czasu szykuje się do opuszczenia Madrytu. Kilka tygodni temu przedstawiciele Królewskich spotkali się z zawodnikiem, aby porozmawiać z nim na temat nowego kontraktu Blancos odrzucili jednak żądania brazylijskiego zawodnika, co sprowokowało to, że agent piłkarza zaczął rozglądać się za nowym klubem dla swego klienta.
Tym samym, jeśli Cris przejdzie do Madrytu, to Królewscy nie powinni mieć większych problemów z puszczeniem Robinho. Ponadto pieniądze ze sprzedaży Brazylijczyka bardzo by się przydały Realowi Madryt po zapłaceniu ManU bardzo dużej sumy za portugalską gwiazdę. Jeśli jednak do transferu Ronaldo nie dojdzie, to Blancos zrobią wszystko, aby zatrzymać Robinho w swoich szeregach. Wtedy obie strony powinny zasiąść do rozmów, których celem będzie zażegnanie wszelkich problemów.
Robinho uzależniony od Ronaldo
Robson musi czekać na rozwój wydarzeń
REKLAMA
Komentarze (134)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się