Real Madryt oficjalnie potwierdził transfer José Callejóna do RCD Espanyol. Pochodzący z Granady 21-letni napastnik podpisał z barcelońskim klubem kontrakt na cztery lata. Królewscy zachowali prawo do pierwokupu przez dwa najbliższe sezony. Przed odejściem, Callejón udzielił wywiadu dla witryny Realmadrid.com oraz telewizji RealmadridTV.
Kolejny krok w twojej karierze: Primera División.
To dla mnie ważne. To był wielki rok pod względem indywidualnym, jak i drużynowym. To był krok, który chciałem zrobić.
RCD Espanyol, klub historyczny.
To drużyna, która zawsze walczy o miejsca premiowane grą w Europie. Posiada czołowych piłkarzy kraju.
Na których piłkarzy swojej drużyny zwracasz szczególną uwagę?
Na Raúla Tamudo, Ivána De la Peńę, Luisa Garcíę... To weterani z wielkimi umiejętnościami. Mam wielką ochotę, by móc z nimi pracować i dużo się nauczyć.
Obrałeś ścieżkę innych canteranos.
Jest wielu piłkarzy Realu Madryt, którzy grali w Espanyolu, co mi pomaga. Spotkam tam Sergio Sáncheza, którego znam z mojego etapu w Castilli.
To był wielki rok, z debiutem w reprezentacji U-21.
Był dla mnie bardzo intensywny. Jestem dumny, że mogłem zagrać w meczu oficjalnym z reprezentacją U-21. Składam podziękowania Realowi Madryt, gdyż bez pracy wszystkich trenerów nie doszedłbym tu, gdzie jestem. Jestem również wdzięczny Espanyolowi, który mnie sprowadził.
Bilans tych lat?
Z jednej strony jestem smutny, że odchodzę. Jestem w Madrycie od czasów gry w Cadete (najniższa kategoria wiekowa w szkółce Realu - dop. red.). Dorastałem od najmłodszych kategorii i poznałem wielu ludzi. Dużo pracy, dzień po dniu. Ciężkie trenowanie, z moimi kolegami, moimi trenerami... Nigdy w życiu tego nie zapomnę. Ten klub jest wielki. Za każdym razem widzisz pierwszą drużynę bliżej. Czasami z nimi trenujesz i jesteś szkolony jako piłkarz ze znakomitymi osobami. W moim przypadku było wiele takich okazji i dlatego teraz jestem w drużynie z Primera.
Marzysz o triumfie z Realem Madryt?
Chcę, żeby wyszedł mi dobry sezon. Marzenie o powrocie jest oczywiste. Byłbym zachwycony.
To będzie pierwszy raz, gdy zostaniesz oddzielony od swojego brata bliźniaka, Juanmiego.
Będzie zupełnie inaczej. Mój brat był moim przyjacielem i moim kolegą od zawsze. Separacja będzie bardzo smutna, jednak wiedzieliśmy, że ten moment nadejdzie. Będziemy ciągle do siebie dzwonić. Być może kiedyś zagramy w przeciwnych drużynach. Wymienimy się koszulkami.
Callejón: Składam podziękowania Realowi Madryt
Ostatni wywiad młodzika Królewskich przed odejściem do Espanyolu
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się