W ostatnich tygodniach z Realem Madryt łączono nazwiska wielu piłkarzy, którzy mogliby wzmocnić ekipę Mistrza Hiszpanii. Wydarzenia ostatnich kilkudziesięciu godzin pozwalają skreślić z listy transferowej Królewskich nazwiska dwóch piłkarzy.
José Martín Cáceres, 21-letni środkowy obrońca Villarrealu, grający w zeszłym roku na wypożyczeniu w Recreativo Huelva, miał być wzmocnieniem defensywy Realu na przyszłość. Ostatecznie jednak zarząd Blancos zdecydował się zakontraktować za 10 milionów euro innego utalentowanego 21-letniego stopera, grającego w Primera División, Ezequiela Garaya z Racingu Santander. W związku z takim obrotem spraw, Cáceres postanowił dołączyć do największego rywala Realu, FC Barcelona. Urugwajczyk jutro podpisze w stolicy Katalonii kontrakt na cztery lata z klauzulą odejścia opiewającą na 50 milionów euro. Joan Laporta musiał sięgnąć głęboko do klubowej kasy i wyłożyć za piłkarza 16,5 mln euro.
Innym piłkarzem, którym interesował się niedawno Real Madryt, był 18-letni Josy Altidore, napastnik amerykańskiego Red Bull New York. Gwiazdor MLS był wymieniany w gronie potencjalnych młodych snajperów, którzy mogliby stanowić trzon ekipy Merengues w przyszłości. Ostatecznie jednak plotki o transferze utalentowanego Amerykanina ucichły. Okazało się jednak, że przeznaczeniem Altidore'a jest właśnie Primera División, bowiem 10 milionów euro wyłożył za niego Villarreal CF. Urodzony w stanie New Jersey napastnik będzie występował w najbliższym sezonie na wypożyczeniu w Recreativo Huelva.
Cáceres i Altidore wzmacniają rywali
Piłkarze ci przechodzą, odpowiednio, do Barcelony i Villarrealu
REKLAMA
Komentarze (94)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się