Ramón Calderón znów wypowiedział się wczoraj na temat możliwego transferu Cristiano Ronaldo do Realu Madryt. Prezes Królewskich wydawał się być bardzo stanowczy w wypowiedzi dla telewizji Cuatro, w której przyznał, że zakontraktowanie Portugalczyka jest naprawdę bardzo skomplikowane.
- Już mówiłem, że Manchester nie chce sprzedać swojego zawodnika. To chyba normalne, że nie kupimy piłkarza, który nie jest na sprzedaż. Powtarzaliśmy już to wiele razy. Ponadto nie chcemy wchodzić w konflikt z Manchesterem, który jest z nami zaprzyjaźniony. Sprawa wygląda właśnie tak i trzeba o tym wszystkim zapomnieć - wyznał Calderón. Tą wypowiedzią prezes chciał uniknąć jakichkolwiek problemów z Anglikami.
Bardzo podobny przebieg wydarzeń można było oglądać pięć lat temu, kiedy to Florentino Pérez zarzekał się, że nie dojdzie do transferu Davida Beckhama, wygłaszając słynne "never, never, never". Jeśli jakikolwiek klub zaczyna działać w ten sposób, jak ostatnimi dniami ManU, to chyba najlepszy dowód na to, że coś idzie nie po jego myśli, a sam zawodnik już podjął ostateczną decyzję. Beckham odszedł, bo miał dość Fergusona. Wydaje się, że Cristiano też już jest znużony takim zachowaniem Anglików.
Calderón przestał wierzyć w transfer Ronaldo?
"Musimy o nim zapomnieć"
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.