Brazylijczyk Robinho wczorajsze świętowanie wykorzystał na przerwanie spekulacji dotyczących jego przyszłości i oświadczył, że chce pozostać na Santiago Bernabéu. W ostatnich miesiącach skrzydłowy zupełnie sobie nie radzi, a rolę pierwszoplanowego skrzydłowego przejął Arjen Robben.
W międzyczasie pojawiały się różne doniesienia, jakoby Robinho myślał o zmianie otoczenia, ale sam piłkarz chce w przyszłym roku pozostać w Madrycie. Powiedział to i oznajmił, że wcale nie słyszał gwizdów, które podczas wczorajszego meczu skierowany były właśnie do niego.
- Słyszałem tylko aplauz - powiedział niewzruszony dziennikowi Marca. - To nie będzie mój ostatni tytuł z Madrytem, ponieważ nigdzie się nie ruszam. Będę tu jeszcze przez lata.
- Jestem zadowolony z trofeum, które wygraliśmy w tym roku. Zasłużyliśmy na nie. Jesteśmy zwycięzcami i teraz świętujemy z naszymi fanami - mówił Robinho. - Jesteśmy mistrzami i jestem szczęśliwy z fiesty i świętowania. Mam nadzieję, że następny sezon będzie jeszcze lepszy. Chcę być tu przez wiele lat i wygrać jeszcze więcej tytułów ligowych.
Robinho: Nie odejdę z Realu
Brazylijski skrzydłowy zaprzecza plotkom
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się