Nowa formuła Playoffów sprawiła, iż po pierwszym, nieudanym spotkaniu, w kolejnym Real Madryt musiał walczyć o wszystko. Jedynie wygrana pozwalała na dalszą grę i walkę o obronę mistrzostwa. Przegrana oznaczała koniec marzeń.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, ćwierćfinałowa rywalizacja przeniosła się do Malagi, do Palacio José María Martín. Unicaja miała więc nie tylko przewagę wyniku, ale i własnej hali, pełnej zagorzałych fanatyków koszykówki.
Real Madryt od samego początku starał się popisać dobrą grą, jednak, podobnie jak w poprzednim starciu, brakowało skuteczności. Nieporadność koszykarzy ze stolicy wykorzystali gospodarze, obejmując kontrolę nad wynikiem.
Andaluzyjczycy zdominowali pierwszą kwartę, nie spotykając żadnych oporów ze strony madryckiej defensywy. Boniface Ndong i Carlos Cabezas, najlepsi gracze Unicajy podczas meczu w Vistalegre, i tym razem nie zawodzili (20:12).
W ciągu kolejnych dziesięciu minut obrona Królewskich znacznie się polepszyła, a w zestawieniu z coraz lepszym atakiem, w którym przodował Louis Bullock (14 punktów do przerwy), pozwoliło na zniwelowanie strat do dwóch punktów (29:27). Spotkanie stało się niezwykle zacięte i zawodnicy coraz częściej stawali na linii rzutów osobistych – z obydwu stron boiska. Ostatecznie, gościom udało się doprowadzić do remisu jeszcze przed przerwą (36:36).
Po wznowieniu gry tempo zdobywania punktów wzrosło. Unicaja starała się odzyskać wcześniejszą przewagę, na co nie pozwalał Bullock, dzielnie biorący całą odpowiedzialność zespołu na siebie (49:49). Amerykanin zdobył w całym spotkaniu 28 punktów.
Świetna gra na tablicach Ndonga oraz bardzo dobra skuteczność w rzutach osobistych zapaliły zielone światełko dla gospodarzy (60:55), jednakże w porę pojawił się Raúl López. Madryt zaliczył serię 7:0 i po raz kolejny zbliżył się do rywala (72:73).
Bezpośrednim przeciwnikiem Raúla był Cabezas, dzięki któremu przewaga miejscowych wzrosła do dziewięciu punktów. Nasz rozgrywający próbował się „odgryźć", trafiając dwa rzuty wolne i trójkę. Seria rzutów osobistych doprowadziła do wyniku 86:86.
Do końca pozostało osiem sekund. Real Madryt postanowił nie faulować i puścić akcję rywali. Puścić – dosłownie. Alex Mumbrú całkowicie pogubił się w kryciu Berniego Rodrígueza, który bez większych problemów ograł na szybkość hiszpańskiego skrzydłowego i po przebiegnięciu całego boiska, nie pilnowany przez nikogo, wykonał layupa na wagę awansu do półfinału. Palacio José María Martín oszalało z radości.
Unicaja eliminuje mistrza sezonu zasadniczego, broniącego tytułu mistrza Hiszpanii. Dla Realu Madryt sezon się już skończył.
88 - Unicaja (20+16+24+28): Cabezas (22), Rodríguez (22), Welsch (11), Jiménez (4), Ndong (18) - Popović (2), Kus (3), Haislip (-), Gabriel (-), Santiago (6).
86 - Real Madryt (12+24+19+31): Raúl López (13), Bullock (28), Mumbrú (8), Iturbe (-), Reyes (10) - Smith (12), Hervelle (4), Tunçeri (5), Llull (-), Pelekanos (-), Sekulić (2), Papadopoulos (4).
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się