Pomocnik Getafe CF, a od przyszłego sezonu zawodnik Realu Madryt, Rubén de la Red, przyznał, że oczekiwał, iż znajdzie się w kadrze Luisa Aragonésa na Euro 2008. Pewny siebie De la Red stwierdził, że wiedział, iż jest "jednym z kandydatów" do 23-osobowego składu i jest "bardzo szczęśliwy", że otrzymał szansę na bronienie barw narodowych na turnieju w Austrii i Szwajcarii.
- Wiedziałem, że jestem jednym z kandydatów i jestem bardzo szczęśliwy - powiedział Rubén. - Luis do mnie nie zadzwonił, dowiedziałem się o tym z radia.
Ponadto De la Red przyznał, że nie jest pewien, czy wywalczy sobie miejsce w podstawowej jedenastce, ale bez względu na wszystko da z siebie "sto procent", by Hiszpania "rozegrała bardzo udany turniej". Gdy zapytany został o odmowę Bojana Krkicia, piłkarza Barcelony, który wytłumaczył się zmęczeniem, piłkarz Getafe przypuszczał, że musiała być to osobista decyzja i nie chce porównywać tej sprawy do swojej.
- Bojan ma swoje sprawy, ja mam swoje. Chcę grać i się uczyć - oświadczył De la Red. - To dobra okazja, z której chcę w pełni skorzystać. Reprezentowanie Hiszpanii na Mistrzostwach Europy jest dla mnie zaszczytem.
De la Red: To dla mnie zaszczyt
Młody pomocnik o powołaniu do reprezentacji Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się