Menu
Rauer / realmadrid.com

Metzelder: Raúl i Guti zasługują na wyjazd na Euro

Konferencja z powracającym do zdrowia Niemcem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Wciąż nie wiemy, kto będzie niedzielnym rywalem Realu Madryt. Jak sytuację tę postrzega sam zespół?
Obecnie myślimy tylko o zawodnikach Levante, którzy są przecież naszymi kolegami z boiska i po prostu walczą o swoje prawa. Wspieramy ich i mamy nadzieję, że jak najszybciej rozwiążą swoje problemy. Oczywiście chcemy w niedzielę rozegrać mecz i zakończyć ligę, by wraz z naszymi kibicami móc w pełni świętować mistrzostwo.

Czy to nie dziwne, że tego typu sytuacja ma miejsce w tak zwanej "Lidze Gwiazd"?
Przyznam, że nie znam dokładnie sytuacji, w jakiej znajduje się Levante. Ciężko jest mi więc na ten temat cokolwiek mówić. Najważniejsi są piłkarze i mam nadzieję, że uda im się to wszystko załatwić.

Jak czułeś się w Saragossie, po tym jak przeżywałeś w tym sezonie prawdziwe męczarnie?
Czułem się bardzo dobrze. To był ciężki mecz, ponieważ Saragossa dawała z siebie wszystko do ostatniej minuty. Wreszcie mogłem zagrać, nie odczuwając żadnych bólów i problemów. Jestem szczęśliwy, że udało mi się w końcu wrócić na boisko.

Ciężko ci było, kiedy nie mogłeś grać?
Oczywiście. Boisko, trening i mecze - to są trzy najważniejsze rzeczy dla piłkarza. Miałem pecha, że przytrafiła mi się akurat taka kontuzja. Ale teraz jestem zadowolony, bo znów mogę grać.

Myślisz, że w następnym sezonie będziesz mógł dać nieco więcej temu zespołowi?
Osobiście mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będę mógł grać dużo więcej. Chciałbym móc normalnie trenować i pomagać drużynie. Następny sezon będzie dla nas dużo trudniejszy, ponieważ nasi rywale, jak Barcelona, Valencia czy Sevilla na pewno się poprawią.

Co znaczyłby dla ciebie wyjazd na Euro po tak ciężkim sezonie?
Dużo rozmawiałem z trenerem i fizjoterapeutami. Teraz czuję się dobrze. Myślę, że trzeba do tego podejść ze spokojem. O wszystkim przekonamy się w swoim czasie. Wydaje mi się, że jestem ważną częścią tej reprezentacji. Rozegrałem wiele meczów podczas kwalifikacji do Euro. Zrobię wszystko, aby na początku czerwca być już w formie.

Odczuwasz brak rytmu meczowego? Jak się czujesz pod względem fizycznym?
Po czterech miesiącach przerwy to chyba coś normalnego, że odczuwa się brak siły, odporności czy szybkości. Ale to normalne. W Saragossie czułem się już naprawdę dobrze, a trenowałem tylko kilka tygodni. Cały czas pracowałem pod okiem fantastycznych fizjoterapeutów. Teraz przede mną dwa czy trzy tygodnie, aby nieco się poprawić i przygotować.

Wszystko wskazuje na to, że w kadrze Hiszpanii na Euro będzie tylko dwóch zawodników z zespołu, który zdobył mistrzostwo kraju. Zaskakuje cię to?
Codziennie pracuję z Gutim czy Raúlem i po prostu wiem, że zasłużyli sobie na ten wyjazd. Selekcjoner postanowił jednak inaczej i przyznam, że nie potrafię zrozumieć jego decyzji.

Co sądzisz o tym, że Real Madryt szuka obecnie rywala, z którym mógłby się zmierzyć w niedzielę?
Teraz myślę tylko o tym, aby zmierzyć się z Levante. Mam nadzieję, że problem ten zostanie rozwiązany. Nie myślimy o innych przeciwnikach.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!