Mają po siedem, osiem lat i toczą zacięte boje na murawie Valdebebas. Prebenjamines stanowią najmłodszą kategorię wiekową w szkółce Realu Madryt, a za sobą mają już pierwsze futbolowe sukcesy. Jeszcze przed zakończeniem obecnego sezonu zapewnili sobie mistrzostwo – żaden zespół nie był w stanie ich pokonać, zremisowali tylko jedno spotkanie. W ostatniej kolejce ich rywale, gracze Ońa San Chinarro, wykonali tradycyjny szpaler, oklaskując wychodzących na boisko Królewskich. Kadra składająca się z dwunastu madridistas dostąpiła zatem takiego samego zaszczytu, jak piłkarze pierwszej drużyny.
Widok maluchów z Prebenjamin biegających z futbolówką u nogi to prawdziwa przyjemność. Nie grają na najwyższym poziomie, w wyjściowym składzie występuje siedmiu chłopców, nie zależy im na samych zwycięstwach, szukają przede wszystkim zabawy. Uczą się. Ich trenerzy, Roberto Rodríguez i Iván Madrońo, osobiście o to dbają, starając się wpajać podopiecznym wartości takie jak współpraca czy solidarność.
W zeszły piątek wydarzyła się rzecz piękna, spontaniczna i wzruszająca. Przed rozpoczęciem spotkania z Ońą San Chinarro, drugim klubem w tabeli, rywale przywitali mistrzów honorowym szpalerem. Przyjezdni stanęli w dwóch rzędach i oklaskiwali dwunastu zawodników Realu Madryt. Gest wicemistrzów był wspaniałym ukoronowaniem wyśmienitego sezonu w wykonaniu Blancos. Wisienką na torcie okazał się jednak wynik pojedynku – Królewscy zwyciężyli 7:0, pieczętując swój tytuł.
Inny szpaler
Wyczyn podopiecznych Schustera powtórzyli siedmioletni madridistas
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się