Drugi kapitan Realu Madryt, Guti, powiedział, że jego drużyna w meczu z Realem Saragossa nie miała żadnych skrupułów. W minionym tygodniu sugerowano, że w obliczu zapewnienia sobie tytułu ligowego przez Królewskich, piłkarze ze stolicy nie potraktują tego spotkania zbyt poważnie.
Guti stwierdził, że mimo licznych nieobecności, przyjechali po zwycięstwo i starają się pobić rekord punktów w La Liga. "Real Madryt wyszedł, by wygrać. To nasz obowiązek", mówił pomocnik.
- Troszczymy się o swój interes, nie Saragossy, chociaż chciałbym zobaczyć ich w Primera División w przyszłym roku, ponieważ mam tam wielu przyjaciół - mówił Guti. - Na boisko wyszli ci, którzy nie grali zbyt często, i dawali z siebie wszystko, ponieważ grają dla Realu Madryt i są w świetnej formie. Pobicie rekordu punktowego jest dla nas bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsze jest reprezentowanie tej koszulki.
Guti: Mam nadzieję, że Saragossa się utrzyma
Drugi kapitan Królewskich o niedzielnym spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się