Samuel Eto'o zaprzeczył, jakoby umyślnie otrzymał żółtą kartkę w meczu z Valencią, która wykluczyła go ze środowego el Clásico. Gdyby Kameruńczyk kartki nie otrzymał, w meczu by wystąpił i musiałby wykonać szpaler dla nowych mistrzów Hiszpanii. Za kartki pauzować będzie także Portugalczyk Deco.
Po opuszczeniu madryckiego klubu Eto'o parokrotnie pokazywał, że nie pała zbytnią miłością do swojej byłej drużyny, ale nalega, że wziąłby udział w ceremonii, gdyby musiał. "Nie wiedziałem, że jeśli otrzymam kartkę, zostanę wykluczony ze środowego meczu. Nie zasłużyłem na to i jestem zły, że nie będę mógł zagrać", powiedział Samuel.
- To zawsze wielka okazja i nie chciałem tego ominąć. Mam nadzieję, że przeanalizują tę sytuację i anulują kartkę - dodał Eto'o.
W podobnym tonie wypowiedział się również Deco, który stwierdził, że jest nieszczęśliwy, iż nie będzie mógł zagrać z Realem Madryt, ale pogodził się z losem.
Eto'o: Nie wiedziałem, że nie zagram!
Kameruńczyk o żółtej kartce z Valencią i Gran Derby
REKLAMA
Komentarze (91)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się