Od początku tego sezonu najbardziej krytykowanym zawodnikiem Realu Madryt był Zinedine Zidane, będący jednocześnie najdroższym piłkarzem globu. Słynny "Zizou" uciszył większość krytyków swą grą w meczach przeciwko Barcelonie, Sevilli i Sparcie Praga, ale ci mają nową ofiarę - Luisa Figo... byłego najdroższego piłkarza świata. W obronie Portugalczyka stają jednak koledzy z drużyny oraz trener Vicente Del Bosque. "Niełatwo zawsze grać dobrze. Jesteśmy ludźmi i także popełniamy błędy" - mówi Ivan Helguera, a Del Bosque dodaje: "Aktualnie Figo nie jest w najwyższej formie, w formie, do której jesteśmy przyzwyczajeni, ale gra z tą samą motywacją i walczy jak zawsze." Ciekawe, co się będzie działo na boisku, gdy zarówno Zidane, jak i Figo, będą grać na miarę swego wielkiego talentu...
Najpierw Zidane, teraz Figo
Od początku tego sezonu najbardziej krytykowanym zawodnikiem Realu Madryt był...
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się