W miasteczku sportowym Valdebebas stawił się wczoraj niespodziewany gość - Luís Figo. Były zawodnik Realu Madryt stawił się w stolicy Hiszpanii, aby skonsultować się ze sztabem medycznym Blancos na temat ostatniej kontuzji, z którą zmaga się od kilku tygodni. 17 kwietnia w meczu z Lazio skrzydłowy Interu Mediolan nabawił się bowiem kontuzji prawej nogi. Przez uraz ten pomocnik już na pewno nie wróci na boisko do zakończenia obecnego sezonu, ale chciałby jak najlepiej przygotować się do kolejnych rozgrywek. Dlatego właśnie postanowił udać się do Madrytu, aby tam oddać się w ręce Alfonso del Corrala i Pedro Chueca, których bardzo dobrze zna i w pełni im ufa.
Figo stawi się w Valdebebas jeszcze dzisiaj i jutro, aby zapoznać się dokładnym tokiem leczenia. Następnie powróci do Mediolanu. Tym razem Luís był w stolicy Hiszpanii ze względów zdrowotnych, ale jego obecność nie jest czymś nadzwyczajnym. Portugalczyk nie sprzedał bowiem swojego domu, w którym mieszkał, gdy grał jeszcze w zespole Blancos. Celem Figo jest pozostanie w piłkarskiej elicie jeszcze przez jeden rok, dlatego zawodnik zawarł już z Massimo Morattim wstępne porozumienie, według którego opuści Inter po zakończeniu sezonu 2008/09.
Fot: Figo przyłapany przez dziennikarzy Marki
Figo wrócił do Madrytu
Portugalczyk szuka pomocy u lekarzy Blancos
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się