REKLAMA
REKLAMA

Ruud tęskni za piłką

Rehabilitacja idzie w bardzo dobrym kierunku
REKLAMA
REKLAMA

Ruud van Nistelrooy bardzo dobrze przechodzi przez proces rehabilitacyjny po operacji kostki, chociaż jeszcze przed nim długa droga do tego, aby wrócić do gry. W najlepszym przypadku holenderski snajper powróci na boisko 4 maja, kiedy to Królewscy zmierzą się na wyjeździe z Osasuną. Tym samym, Ruud miałby okazję zagrać na stadionie, na którym w poprzednim sezonie zdobył cztery bramki. Sam zawodnik już nie może się doczekać powrotu do reszty zespołu i nawet najmniejszą chwilę wykorzystuje na to, aby chociaż raz dotknąć piłki.

Wczoraj Holender znów wykonywał lekkie przebieżki pod okiem José Luisa San Martína. W pewnym momencie obok piłkarza Blancos wylądowała piłka, która uciekła zawodnikom grającym na środku boiska. Ruud nie mógł się po prostu powstrzymać i bez zastanowienia do niej podbiegł. Zaczął ją prowadzić przez 30 metrów i następnie lekko kopnął lewą nogą. To wystarczający dowód na to, że van Nistelrooy już nie może się doczekać powrotu.

Holender znajduje się obecnie w drugiej fazie rehabilitacji. Po ciężkiej pracy na siłowni i na basenie, zaczął od ostatniego poniedziałku wykonywać lekkie przebieżki, które wraz z upływem kolejnych dni nabierają większej intensywności. Kiedy Van Gol zdecydował się poddać operacji, postanowił sobie, że do gry powróci na mecz z Barceloną. I w dalszym ciągu postanowienie to podtrzymuje. Napastnik za nic w świecie nie chce przegapić pojedynku, w którym Real Madryt może przypieczętować swój triumf w La Liga.

Wszyscy zawodnicy Królewskich bardzo wspierają kontuzjowanego Holendra. Ruud może liczyć z jednej strony na pomoc weteranów, a z drugiej na żarty i śmiechy z młodszymi zawodnikami. Na przykład w ostatnią sobotę van Nistelrooy spędził pół godziny na rozmowach z Diarrą, Heinze, Salgado i Raúlem. Natomiast wczoraj Robinho i Marcelo ze śmiechem rzucili się na snajpera, gdy ten tylko pojawił się na murawie.

Fot: Van Gol na wczorajszym treningu

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

REKLAMA