Didier Drogba popadł ostatnio w konflikt z paroma kolegami z drużyny, co dodaje kolejną cegiełkę do spekulacji o opuszczeniu Chelsea przez Titto w najbliższym okienku transferowym.
Już wcześniej informowano, że Drogba wyrażał chęć odejścia po zdymisjonowaniu José Mourinho. Teraz, jak podaje News of the World, Drogba starł się z Michaelem Ballackiem przed niedawnym meczem z Arsenalem, a tuż przed meczem Carling Cup z Tottenhamem pokłócił się z Claudem Makélélé i Petrem Čechem.
W obecnym sezonie napastnik jest niezwykle sfrustrowany pobytem w Chelsea, nieraz otwarcie mówił o swoich odczuciach, a w wywiadach nie szczędził ostrych, lecz prawdziwych słów. Na usprawiedliwienie piłkarza można podać fakt, że pozostawał w bardzo bliskich relacjach z Mourinho, a odejście Portugalczyka zezłościło Didiera.
To z kolei doprowadziło do miernych występów na boisku, a sezon napastnika najpierw przetrzebiły kontuzje, a później wyjazd na Puchar Narodów Afryki. Chelsea zdecydowała się na zakup Nicolasa Anelki, co może być znakiem, że działacze The Blues nie wierzą już w możliwości Drogby.
Z pewnością, jego relacje z kolegami nie pozostają zbyt dobre. Wczorajsze spotkanie ligowe z Manchesterem City Didier Drogba przesiedział na ławce rezerwowych, z zachmurzoną twarzą i iPodem na uszach.
Wiadomość ta to jasny sygnał dla wielu europejskich klubów. Drogba łączony był już z Milanem, Realem Madryt i Barceloną, jednak wiele zależeć będzie od ceny, jaką zażąda angielska Chelsea i od tego, gdzie w końcu wyląduje José Mourinho. Wydaje się, że w całej tej sprawie niewątpliwy jest jedynie jeden fakt - kariera Drogby na Stamford Bridge dobiega końca.
Odejście Drogby przesądzone?
Didier popada w konflikty z kolegami z zespołu
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się