W dzisiejszych meczach Ligi Mistrzów nie padły wyniki, jakie którąś z drużyn stawiałyby w wysoce uprzywilejowanej pozycji. O ile pierwszy półfinał będzie prawdopodobnie pojedynkiem Manchester United - FC Barcelona, to skład drugiego pozostaje nieznany.
Arsenal 1:1 Liverpool
(Adebayor - Kuyt)
Dość ciekawy mecz na The Emirates Stadium. Najpierw dał o sobie znać atleta Adebayor, ale szybko wyrównał Dirk Kuyt po świetnej indywidualnej akcji Stevena Gerrarda. Kanonierom należał się karny za faul Kuyta na Hlebie. Ponadto po strzale Fàbregasa piłkę z bramki The Reds wybijał... Bendtner, kolega z drużyny. Liverpool bronił się skutecznie i wynik 0:0 w rewanżu da im trzeci półfinał LM w ostatnich czterech latach.
Arsenal: Almunia - Toure, Gallas, Senderos, Clichy; Eboue (67. Bendtner), Flamini, Fàbregas, Hleb; van Persie (46. Walcott), Adebayor
Trener: Arsène Wenger
Liverpool: Reina - Carragher, Škrtel, Hyypiä, Aurelio; Gerrard, Mascherano, Alonso (76. Lucas); Babel (58. Benayoun), Kuyt; Torres (86. Woronin)
Trener: Rafael Benítez
Fenerbahçe 2:1 Chelsea
(Kazim, Deivid - Deivid sam.)

Inter, PSV i Sevilla przegrywały już w Stambule w tym sezonie. Do tego zacnego grona dołączyli gracze Chelsea. W pierwszej połowie posiadali przewagę, lecz im dłużej w mecz tym więcej do powiedzenia mieli gospodarze. Bramkę wyrównującą zdobył urodzony w Anglii Turek Kâzım, a Anglików dobił Brazylijczyk Deivid przepięknym strzałem z 30 metrów. Za tydzień będzie sensacja?
Fenerbahce: Demirel - Turacı, Lugano, Edu, Vederson; Maldonado, Aurelio, Boral (54. Kâzım); Deivid, Kežman (72. Şentürk), Alex
Trener: Zico
Chelsea: Cudicini - Essien, Terry, Carvalho, Cole; Ballack, Makelele, Lampard (76. Mikel); Malouda, Drogba, Cole (86. Anelka)
Trener: Abraham Grant
Podsumowanie Ligi Mistrzów - środa
Bez decydujacych rozstrzygnięć
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się