Guillem Balague czyli czołowy ekspert stacji skysports od ligi hiszpańskiej uważa, że pozostanie Bernda Schustera w Madrycie wcale nie jest pewne.
Według Balague'a zarząd Realu Madryt jest coraz bardziej niechętny Schusterowi. Jedynym sojusznikiem Niemca jest przewodniczący zarządu, który był zwolennikiem jego zatrudnienia. Pozostali nie chcą, by Schuster został dłużej. I nawet nie rozchodzi się o to, że Real nie gra obiecywanej przez prezydenta pięknej piłki, a o stosunek Niemca do mediów oraz chłodne podejście do zawodników.
Bernd Schuster obwiniał piłkarzy za porażkę z Valencią, mówił, że nie zrozumieli jego wskazówek, a gdy było 2:2 powinni grać na remis, a nie próbować zdobyć zwycięską bramkę.
Zawsze w takich sytuacjach, sytuacjach kryzysowych w wielkich klubach pojawia się nazwisko Jose Mourinho jako następcy wkrótce zwolnionego trenera. I według Balague'a Jose Mourinho na ławce rezerwowych Realu Madryt to całkiem sensowne i prawdopodobne rozwiązanie. Gdyby Mourinho był zainteresowany pracą w Interze Mediolan, podpisałby już kontrakt z Włochami. A nie zrobił tego, ponieważ czeka na ofertę Realu Madryt lub Barcelony.
Inną opcją jest obecny trener Getafe Michael Laudrup, który świetnie daje sobie radę w klubie z przedmieść Madrytu. Prezydent Getafe jest pogodzony z myślą o tym, że wkrótce Duńczyk przejdzie do klubu zdecydowanie większego. Może to być Real lub Barcelona, a także Sevilla lub Valencia.
Mourinho nadal czeka...
a pozycja Schustera słabnie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.