REKLAMA
REKLAMA

De la Red: Chciałbym wrócić do Realu

Piłkarz Getafe o powrocie do Madrytu, reprezentacji Hiszpanii i sytuacji w lidze
REKLAMA
REKLAMA

Rubén de la Red, debiutant na liście powołanych do reprezentacji Hiszpanii na środowy mecz z Włochami, powiedział przed wyjazdem do Elche, że mógłby wrócić do Realu Madryt. Przypomnijmy, że Rubén zeszłego lata sprzedany został do podmadryckiego Getafe, jednak Królewscy posiadają prawo pierwokupu, które obowiązywać będzie tylko w najbliższym okienku transferowym. "Zawsze ma się nadzieje na powrót. Wróciłbym, gdyby decyzja należała do mnie, ale to nie ja decyduje. Trzeba będzie poczekać do końca sezonu, by zobaczyć, jak potoczą się sprawy", powiedział piłkarz.

- Przypuszczam, że Real Madryt jest szczęśliwy, że ich wychowanek jest teraz w kadrze. Gram wiele meczów i o to właśnie chodzi. Teraz rozegrałem trzydzieści spotkań w Primera Dvisión, w zeszłym sezonie sześć czy siedem. Oczywiście, że się polepszam - wyjaśnił Rubén.

De la Red dodał, że chciałby wrócić, ale nie wie, czy grałby w podstawowym składzie: "Nigdy nie wiesz, czy będziesz grał. Nie ja wybieram zawodników. Zależy to od trenera, który aktualnie prowadzi drużynę". Piłkarz chciał zaznaczyć jednak, że w Getafe jest bardzo szczęśliwy: "To, co dzieje się w Getafe w obecnym sezonie jest naprawdę imponujące. Drugi raz z rzędu zagramy w finale Pucharu Króla, będzie bardzo trudno".

"Wykorzystać okazję"
Rubén de la Red wypowiedział się także na temat swojego pierwszego powołania do reprezentacji i przyznał, że ma nadzieję na parę minut gry. "To ostatnie powołania przed Euro i ważnym jest być tutaj. Teraz muszę wykorzystać okazję i dać z siebie wszystko", dodał zawodnik.

Zapytany o sytuację w lidze, odpowiedział, że szanse na mistrzostwo Hiszpanii ma również Villarreal: "Jeśli Real Madryt i Barcelona nadal będą tak grać, Villarreal będzie miało szansę". De la Reda ucieszyło także powołanie do reprezentacji Alvaro Arbeloy, z którym grał w barwach Blancos: "On odszedł z Realu Madryt, ja zostałem w szkółce, a teraz znów jesteśmy razem. Jestem szczęśliwy z jego powołania, ponieważ na to zasłużył".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA