Osiem punktów przewagi, ale nie możemy jeszcze mówić, że ligę macie wygraną...
Osiem punktów to istotna przewaga, ale do końca sporo meczów i musimy kontynuować walkę, ponieważ przed nami bardzo trudne spotkania.
Co sądzisz o plotkach sugerujących, że Bernd Schuster nie poprowadzi w przyszłym sezonie zespołu Realu?
To trener, który w nas wierzy, podoba mi się jego sposób trenowania, a reszta drużyny ma tę samą opinię. Jednak o wszystkim decyduje zarząd, również o piłkarzach i szkoleniowcach. Nie mamy wątpliwości, że każdy z nas chce pokazać maksimum swoich możliwości i mamy nadzieję, że pod koniec sezonu będziemy wszyscy zadowoleni.
Riazor to trudny teren.
Skomplikowany, wiemy, że bardzo trudno się tam wygrywa, ostatnio zwyciężyli u siebie Sevillę i bardzo się poprawiają. W dodatku, będą bardzo zmotywowani, podejmując lidera. Będziemy musieli ciężko walczyć i pracować zarówno przed, jak i w trakcie meczu.
Mają graczy, którzy na mecze z wami motywują się dodatkowo...
Wiemy, że piłkarze dają z siebie wszystko, gdy grają przeciw Realowi Madryt. Martwi mnie trochę natomiast to, że mój kolega po fachu jest szczęśliwy, gdy przegrywamy lub odpadamy z rozgrywek. Wiemy, jak tam jest i jesteśmy na to przygotowani.
Co sądzisz o pomyśle specjalnej ochrony dla napastników takich jak Kun, który narażony jest na ataki całych zastępów obrońców?
Powinno chronić się wszystkich piłkarzy, napastników, defensorów, pomocników i bramkarzy... Nie tylko Agüero jest mocno faulowany, nie odbiegając daleko, ostatnio Robbena spotkał taki przypadek.
Odpadliście z Ligi Mistrzów. Czy to oznacza, że obecny sezon można już spisać na straty?
Nie, teraz walczymy o zwycięstwo w najlepszej lidze na świecie, wiemy, że zawiedliśmy w Europie, ale do końca powalczymy o tytuł, a zdobycie go będzie sukcesem.
Pepe: Schuster w nas wierzy
Wywiad z defensorem Królewskich
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się