W ubiegłą niedzielę Antonio Cassano, wypożyczony do Sampdorii piłkarz Realu Madryt, po raz kolejny przekroczył granice przyzwoitego zachowania na boisku. W 87. minucie meczu Serie A z Torino został odesłany do szatni. Zawodnik wpadł w szał, wulgarnie obrażał sędziego i cisnął w niego koszulką.
- Zawsze broniłem Antonia - skomentował kompromitujący wypadek Fabio Cannavaro, obrońca Realu Madryt - ale tym razem nie jestem w stanie tego znowu robić. Nie ma usprawiedliwienia. Postąpił bardzo źle. Ma wspaniały talent, wyjątkowe umiejętności. Lecz ten jego talent jest równie wielki co jego szaleństwo.
- A najdziwniejsze, że to jest super chłopak, dobry kolega. Nawet w szatni Realu Madryt nie spotka się nikogo, kto mówiłby o nim źle, bo to po prostu miły facet. Nie pytajcie mnie, czy powinien jechać z reprezentacją Włoch na Euro 2008. To nie zależy ode mnie - zakończył Cannavaro.
Za zachowanie podczas meczu Sampdoria - Torino (2:2) Antonio Cassano został ukarany przez Włoską Federację Piłkarską zawieszeniem na pięć meczów oraz grzywną w wysokości 15 tysięcy euro.
Cannavaro: Cassano jest szalony
Włoch nie ma zamiaru bronić swojego rodaka
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się