Brazylijski pierwszoligowiec, Vasco da Gama, oskarżył Real Madryt o składanie ofert ledwie piętnastoletniemu zawodnikowi tegoż klubu i zagroził zgłoszeniem sprawy do FIFA. Philippe Coutinho, bo jego dotyczy całe zamieszanie, jest jednym ze zdolniejszych graczy czterokrotnego mistrza Brazylii, nie dziwi więc szczególna troska o jego przyszłość.
– Przedstawiciele Realu Madryt kontaktowali się z rodziną zawodnika i złożyli bardzo kuszącą, lecz nielegalną propozycję. Zgłosiliśmy to zajście do FIFA i CBF (Brazylijska Federacja Piłki Nożnej), aby zainteresowały się Philippem Coutinho. Liczy sobie zaledwie piętnaście lat, a przepisy FIFA są jasne – zagraniczne transfery można przeprowadzać w przypadku zawodników powyżej osiemnastego roku życia – tłumaczył Eurico Miranda, prezes Vasco da Gama.
Sternik brazylijskiego klubu wyjawił też szczegóły owej nielegalnej oferty: "Próbowali obejść prawo, sprowadzając wraz z piłkarzem osoby za niego odpowiedzialne. Ojcu zawodnika zaoferowali wyjazd i zapewnienie o pracy", zakończył Miranda.
Żaden z reprezentantów Realu Madryt nie skomentował jeszcze rewelacji prasowych.
Królewscy złożyli nielegalną ofertę?
Sprawa dotyczy nastoletniego Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się