REKLAMA
REKLAMA

Castilla walczy o fotel lidera

Wychowankowie w weekend grają z Deportivo B
REKLAMA
REKLAMA

W tę niedzielę, punktualnie o 17:00 (transmisja na RealmadridTV) rozpocznie się szlagierowe spotkanie pierwszej grupy Segunda División B między Realem Madryt Castillą a Deportivo la Coruńa B. Pojedynek trzeciego zespołu w tabeli z liderem, drużyny najskuteczniejszej z drużyną najsolidniejszą w obronie. Po tej kolejce, układ sił na szczycie może się zmienić, oba kluby dzielą bowiem tylko dwa punkty i ewentualne zwycięstwo madridistas zapewni im pierwsze miejsce w tabeli. Jedynym warunkiem jest komplet punktów podopiecznych Mandii i porażka bądź remis wicelidera, Fuerteventury.

Przed canteranos wreszcie stanęła szansa objęcia prowadzenia w swojej grupie, co pozwoli spokojniej przygotowywać się do fazy play-off, a może nawet – byle nie zapeszyć – awansu do wyższej klasy rozgrywek. Na razie jednak należy skupić się na najbliższym pojedynku, który należeć będzie do najtrudniejszych w sezonie, gdyż drużynie prowadzonej przez Juana Carlosa Mandię przyjdzie się zmierzyć z liderem, rezerwami Deportivo. Smaczku rywalizacji dodaje fakt, że Królewscy zdobyli dotychczas czterdzieści trzy bramki, co jest najlepszym wynikiem w pierwszej grupie Segunda División B (podobnym wynikiem poszczycić się może tylko Rayo Vallecano). Ich niedzielny rywal szczyci się natomiast zdyscyplinowaną i niemal bezbłędną defensywą. Do siatki Los Blanquiazules trafiali wprawdzie ledwie dwadzieścia dziewięć razy, ale ich golkiper kapitulował szesnastokrotnie – najmniej spośród wszystkich klubów tej grupy (bramkarze Castilli wpuścili dwadzieścia siedem goli).

Jeśli chodzi o osiągnięcia indywidualne, również mamy się czym pochwalić. Najskuteczniejszym graczem pierwszej grupy Segunda B jest canterano, José Callejón. Jego dorobek bramkowy ustępuje wyłącznie Mikremu Albertowi z Gibony (trzecia grupa), który ma na koncie szesnaście trafień. Wychowanek Realu Madryt strzelił dotychczas czternaście goli, wyjątkowo dobrze radząc sobie w ostatnich trzech spotkaniach, podczas których zaliczył sześć. Koledzy z zespołu nie chcą mu ustępować ilością bramek: Juanmi Callejón zdobył ich osiem, Dani Parejo siedem, Miguel Angel Nieto i Alberto Bueno po cztery każdy. Golkiperów przeciwnych drużyn pokonywało łącznie dziewięciu piłkarzy Castilli.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA