Luty w wykonaniu Realu Madryt jest katastrofalny. Pięć meczów i cztery porażki. Z pewnością jedną z przyczyn jest brak skuteczności u Ruuda Van Nistelrooya. Holender w tym sezonie trafiał w szesnastu meczach na trzydzieści, w których brał udział. Lecz ostatnią bramkę zdobył ... 20 stycznia tego roku w wyjazdowym, zwycięskim meczu z Atlético. To miesiąc, niby niedługo, a jednak gdy Ruud nie strzela, Real praktycznie nie wygrywa.
Almeria, Betis, AS Roma Getafe - cztery bolesne porażki i cztery spotkania, które RvN kończył z zerowym dorobkiem bramkowym. W tym czasie Barcelona praktycznie zlikwidowała przewagę Realu w tabeli, a szanse na wejście Królewskich do ćwierćfinału Ligi Mistrzów zmalały.
Van Nistelrooy zdobył już 49 bramek w 77 meczach w barwach Realu Madryt. Obecnie przeżywa jednak najdłuższy okres bez zdobytego gola w lidze od czasu przybycia do stolicy Hiszpanii.
Gdzie jesteś, Ruud?
Real bardzo potrzebuje skuteczności Holendra
REKLAMA
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się