Na łamach duńskiej gazety Ekstra Bladet Michael Laudrup przyznał, że wczorajsze zwycięstwo na Santiago Bernabeu było najważniejszym wynikiem, jaki osiągnął w Hiszpanii jako trener.
- Nie byłem zdenerwowany - mówi Laudrup - Real nie stwarzał nam problemów. Końcówka meczu ciągnęła się niemiłosiernie, ale dotrwaliśmy do końca.
Duńczyk, były wybitny reprezentant kraju i główna postać zespołu, który nazywano "duńskim dynamitem" przyznał, że po meczu oficjele gospodarzy zgłaszali pretensje o sposób zdobycia bramki, a Predrag Mijatović był wręcz "wściekły" - A ja co miałem im odpowiedzieć, to była decyzja sędziego, dlaczego mieliśmy szybko nie zareagować? - pyta Laudrup.
Pomimo niewątpliwego sukcesu trener wrócił szybko do domu, by zająć się młodszym synem Andreasem. Laundrup junior odniósł bowiem kontuzję kostki w rozgrywanym wcześniej meczu niższych kategorii wiekowych Realu Madryt.
bla
Laudrup: Real nam nie zagrażał
Duńczyk o swym największym sukcesie
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się