Predrag Mijatović, dyrektor sportowy Realu Madryt: Taka porażka bardzo boli, nie braliśmy tego pod uwagę. Sprawa mistrzostwa jest nadal otwarta, a my sami skomplikowaliśmy sobie sytuację, przegrywając w ostatnich kolejkach. Getafe miało jedną szansę na bramkę i to tak dziwną, że rzadko ogląda się podobne akcje. Ale nie mnie oceniać pracę sędziego. Ja w każdym razie takiej sytuacji nie pamiętam.
- Luty to nie jest nasz miesiąc. Musimy przywrócić do zdrowia kontuzjowanych i podnieść się psychicznie. Wszyscy. My przegraliśmy, Barcelona wygrała. Za tydzień wszystko może się zmienić. Trzeba szanować każdego rywala, ale nie wpadać w niepotrzebne nerwy. Jesteśmy liderem z dwoma punktami przewagi.
- Trzeba zachować spokój i wiarę we własne umiejętności. Liga się komplikuje, a Barcelona ma mocny zespół. Ja wierzę w naszą drużynę, dziś nie mieliśmy szczęścia. Przede wszytkim nie wpadajmy w nerwową atmosferę, trzeba zachować chłodny umysł. Liga będzie wyrównana do samego końca.
Mijatović: Zachować spokojną głowę
Wypowiedzi na gorąco
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się