Bramkarz Realu Saragossa i zarazem były golkiper Królewskich, Cesar Sanchez, nie krył rozgoryczenia po wczorajszej domowej porażce z Barceloną, do której przyczynił się sędzia. Arbiter w końcówce meczu podyktował dla Katalończyków bardzo kontrowersyjny rzut karny, pewnie zamieniony przez Brazylijczyka Ronaldinho na zwycięską bramkę.
– To mógł być błąd człowieka... ale widziałem rzut karny, który nie byłby karnym gdzie indziej – przekonywał – Jestem pewien, że nie zostałby on podyktowany w innym meczu. Lecz stało się i teraz to interesujące, że rywalizacja w lidze zmniejszyła się do pięciu punktów.
Drużynie Cesara sędzia również podyktował w pierwszej połowie wątpliwego karnego, nie wykorzystanego przez Diego Milito. Mimo to gospodarzom udało się w drugiej odsłonie meczu doprowadzić do remisu 1-1, lecz w końcówce ostateczny rezultat meczu ustalił właśnie Ronaldinho. Po zwycięstwie Barcelony i porażce Królewskich z Betisem różnica punktów dzieląca w tabeli oba zespoły zmniejszyła się do pięciu punktów.
Cesar krytykuje sędziego
Bramkarz Realu Saragossa uważa, że to arbiter dał wczoraj zwycięstwo Barcelonie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.