Po zwycięstwie nad Villarreal na twarzy Bernda Schustera widniał uśmiech. Oto, co Bernardo powiedział po meczu: - Tak, to miłe uczucie, że pomimo tego pościgu, nie udało im się nas dogonić i że uzyskaliśmy dwa punkty przewagi nad Barceloną. To był niezwykle pozytywny dzień.
- Robinho ma sensacyjną formę, strzela bramki, gra po prostu świetnie. Jesteśmy wszyscy ustatysfakcjonowani - skomentował, chwaląc wczorajszego bohatera.
- Nie mam zamiaru odpowiadać na coś, czego nie słyszałem - stwierdził Schuster zapytany, co sądzi o pretensjach trenera Villarreal co do faworyzowania Królewskich przez arbitra Alvareza. - Problemy są zbędne. Już powiedziałem, co chciałem powiedzieć.
- Jesteśmy jedynymi, którzą mogą pozwolić sobie na lekkie potknięcie. Zwyciężaliśmy w Barcelonie, na Vicente Calderon, Madrigal i Mestalla, staliśmy się faworytami. Czasami można odnieść wrażenie, że nie powiedzie się nam, ale grą to zaprzeczamy. Musimy trwać w tym, co robimy, bo pozostało mnóstwo meczów. Nie możemy odpoczywać. Sami dla siebie stanowimy najgroźniejszego przeciwnika - podsumował.
Schuster: Nasz najgroźniejszy przeciwnik to my sami
Bernardo po meczu
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się