Były bramkarz Realu Madryt, Diego Lopez, udowadniał w wywiadzie, iż jego obecna drużyna, Villarreal w tym sezonie świetnie radzi sobie z teoretycznie mocniejszymi rywalami. W swojej argumentacji pominął jednak pamiętną porażkę 5:0 z ekipą Królewskich.
- Ten zespół daje radę w meczach przeciwko ligowym potentatom – powiedział. – Dwukrotnie wygraliśmy z Valencią, a z Barceloną rozegraliśmy świetne spotkanie, musimy więc udowodnić, że możemy wygrywać w wielkich meczach – zapewniał.
- Natomiast Real Madryt przeżywa swój wielki moment, jest w formie i wygrał wiele gier – dodał.
Dla Diego Lopeza, który przegrał batalię o miejsce w składzie z Sebastianem Vierą zaraz po przybyciu do Villarrealu ze stolicy Hiszpanii, będzie to sentymentalny powrót na Santiago Bernabeu.
- To będzie dla mnie bardzo szczególne przeżycie. Mam nadzieję, że możemy zwyciężyć albo osiągnąć pozytywny rezultat na tym pięknym, wielkim stadionie – stwierdził.
Na koniec powiedział, że jego drużyna ma zamiar zapewnić Casillasowi kolejny pracowity wieczór: - Mam nadzieję, że będzie musiał się napracować, i jeśli to możliwe, uda nam się przerwać jego passę pięciuset minut bez utraty gola – zakończył.
Fot. Diego z czasów "gry" na Santiago Bernabeu
Diego Lopez ostrzega Królewskich
Rezerwowy bramkarz Villarrealu przed meczem ze swoim byłym klubem
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się