Iker Casillas uporał się z problemami żołądkowymi i zagrał we wczorajszym meczu z Levante. Zagrał... I przedłużył swoją passę bez straty bramki o kolejne 90 minut. Po pojedynku w Walencji, bramkarz Królewskich ma już na swoim koncie pięć ligowych kolejek z rzędu bez puszczenia ani jednej bramki. Ostatnią drużyną, która zdołała wbić Realowi Madryt gola, był Racing Santander. Miało to miejsce 2 grudnia, a strzelcem był Munitis.
Iker przedłużył swój ostatni rekord już o prawie sto minut i teraz stara się regularnie pokonywać pod tym względem wszystkich historycznych bramkarzy Realu Madryt. Jego następnym celem jest Alonso, który w sezonie 1958/59 był niepokonany przez 483 minuty. Casillasowi uda się to osiągnąć, jeśli nie puści bramki przez pierwsze 16 minut derbowego spotkania z Atlético. Jednak, jeśli Iker mierzy w pobicie rekordu wszech czasów, to musi być niepokonany przez cały niedzielny mecz oraz przez jeszcze dwa kolejne. Jeśli to się uda, to pokona Cańizaresa, który w sezonie 1997/98 zaliczył 710 minut.
Casillas niepokonany od 468 minut
Historyczny rekord należy do Cańizaresa
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się